If you are interested in the part of europe almost forgotten by the western civilization this is a good place to get some knowledge about Poland, pols and probably me

Wednesday, October 12, 2005

palm tree


Find a palm tree on this picture and then tell me WHY! In fact I realy like that 'monument'. It shows the spirit of Warsaw- nothing suits to anything.
Small hint to ticke your brain- we have minus 15 celsius degrees during the winter. Snow on the palm tree? That is something!

14 Comments:

Anonymous Anonymous said...

co w tym zdjeciu jest ciekawego?
palmy nie widac, chyba ze chodzi o ten cien... bardzo oryginalne. kazdy normalny i nienormalny czlowiek bylby je w stanie zrobic. przerost tresci nad forma, czy to moze wycieczka krajoznawcza po okropnej warszawie?

November 29, 2005 12:20 PM

 
Blogger renton said...

w zadnym miejscu tego bloga nie ma napisane ze ma byc ciekawie ;). Palma jest tylko ze w n-tym planie gdzie n dazy do nieskonczonosci.

cienia sie pozbyc niestety nie moglem. widzialem taki eksperyment w archiwum-x ale nie chce powtarzac. a ze warszawa urodziwa nie jest... kazdy kto tu byl wie. ci ktorzy nie byli moze sie powstrzymaja od przyjechania. i tak za duzo osob wpada na wycieczke a potem zostaje na cale zycie.
spojrz na to z innej strony. przedstawilem warszawe jako miasto cywilizowane- ma szyny, samochody jezdza po asfalcie, ludzie nie chodza w skorach. po prostu trzeba sie przyjrzec i zapomniec

December 02, 2005 10:13 PM

 
Anonymous Anonymous said...

nie rozumiem, mieszkasz w warszawie, nie pasuje Ci to ze w tym miescie jest tyle burakow, a miasto jest obrzydliwe, ale to po co "twozysz" cos co nie jest ani ciekawe ani ladne, nie lepiej starac sie cos upiekszyc niz jeszcze bardziej obrzydzic? ...oraz pokazywac to ludziom z innych krajow zeby faktycznie pomysleli, ze nie warto tu nawet przyjechac... czy to jakas kamapanie na rzecz UE NIE?

December 03, 2005 1:21 AM

 
Blogger renton said...

w UE jest wiele ladnych miejsc. Ale widze ze przygladales sie tylko tym postom. Jak zobaczysz ten na samym dole to okaze sie ze nie tylko warszawa jest taka- pozatym w warszawie sa miejsca kiepskie i bardzo ladne. rownowaga polega na tym ze pokazuje sie i te i te a ja lubie rownowage. A jezeli chodzi o tworzenie to ja jestem informatykiem a nie artysta. od tworzenia sa architekci itp. to im zawdzieczamy to co jest

December 03, 2005 7:14 PM

 
Anonymous Anonymous said...

niby gdzie ta rownowaga? nie rozumiem, to zdjecie "cityscape" jest niby zdjeciem reklamujacym wawe? nie jestes artysta, tylko informatykiem wiec po co zalozyles fotoblog? zeby umacniac takich jak ty ze chcieliby ale nie moga (co zreszta widac)? czy to ma jakis sens? wytlumacz mi po co te "zdjecia"? bo dla mnie to wszystko bez sensu, ale co sie dziwic, taka jest polska and polacy.

December 03, 2005 7:58 PM

 
Blogger renton said...

wytlumacz mi w takim razie po co tu wchodzisz? jezeli cos mi sie nie podoba to po prostu tego nie ogladam szczegolnie gdy nikt mnie do tego nie zmusza. fotoblog jest dla mnie. czasami dla moich znajomych. jezeli jednak przyjzysz sie niektorym wpisom zagladaja tu rowniez ludzie z dalekich krajow (w zasadzie jeden) i nawet takie glupie spojrzenie na ulice warszawy daje mu troche bardziej klarowny obraz tego miasta czy kraju niz piekne obrazki z pocztowek ktorych on i tak nie dostaje. I ciesze sie gdy on umieszcza u siebie na blogu jakies banalne dla niego i jego rodakow zdjecia swojego miasta bo dla mnie to jest nowosc.
Co do polski i polakow tez mam czesto podobne zdanie- zawsze jest z tego wyjscie- mozna wyjechac i zmienic obywatelstwo. Mnie tu malo trzyma i nigdy bedac za granica nie teskilem za tym krajem. Ma on jednak swoje dobre strony. Pewnie i tak stad zwieje za pare lat. jak na razie nie jest tak zle- zobacze co sie bedzie dzialo po 23 grudnia

December 04, 2005 3:51 PM

 
Anonymous Anonymous said...

nie jest tak zle?!!! a jak jest? dobrze? jak mozna byc takim ignorantem, zreszta co widac w twoich zdjeciach i twoim blogu. chyba za gleboko jestes zanuzony w nieskonczonej szarej masie bezsensu... , ale faktycznie to nie moja sprawa... a wyjscie z sytuacji jakie proponujesz jest ignorancja do kwadratu.. najlepeij wyjechac i miec w dupie. podejscie mlodych polakow, nic dziwnego ze rzadza nami wiesniaki. to tyle. powodzenia

December 04, 2005 4:32 PM

 
Blogger renton said...

widocznie ty tych wiesniakow wybierales. Jezeli chcesz gadac o polityce to znajdz kogos innego. Ja robie swoje- glosuje i niestety moje glosy sa mniejszoscia. i nie wiem co widac w moich zdjeciach takiego ignorujacego. to nie jest blog polityczny. pokazuje zdjecia z polski- z roznych miejsc. jak chcesz sie wyzyc to wejdz na strone gazety czy onet'u i poudzielaj sie na forach. tutaj nie ma na to miejsca. dziekuje za malo konstruktywna krytyke i mam nadzieje ze skonczysz temat

a swoja droga moglbys sie chociaz czlowieku przedstawic. Bo to "wiesniacki"(jak zwykles mowic) zwyczaj ukrywania sie gdy chcesz po kims pojechac- zwykle tchorzostwo. swoja droga to ciekawe z ilu pokolen taki miastowy jestes?

December 04, 2005 5:10 PM

 
Anonymous Anonymous said...

wlasnie chodzi mi o to, ze twoje zdjecia nic nie wnosza, nie potrafisz ich obronic, co to za tlumacznie: jak nie chcesz to nie patrz, ale wyswietliles je po to zeby ogladac i komentowac, a komentuje bo nie jest mi obojetne to co widze... a co widze? osobe ktora robi cos bez sensu i pokazuje swoj bezsens, bo ktos omylkowo dal jej apart. Przy tym jeszcze bardziej umacnia ludzi z calego swiata ze polacy to wiesniaki i ze nie warto tu przyjezdzac bo wawa jest taka okropna. moze sie myle? jaka jest gleboka glebia w tych zdjeciach? :))) To moze ty, jak jestes taki miastowy i kulturalny przedstawisz sie pierwszy. Czy moze Renton to twoje imie...

December 04, 2005 11:17 PM

 
Blogger renton said...

aparat sam sobie kupilem a zdjecie ktore komentujesz to jedno jedyne. jakos nie zauwazylem twoich komentarzy w innych miejscach. na serio nie rozumiem na jakiej podstawie wysunales teorie ze polacy to 'wiesniacy'. a z tego jak czesto uzywasz tego slowa wnosze ze masz jakies kompleksy. prawda jest taka ze na paru zdjeciach widac wies. po prostu dlatego ze bardziej mi sie podoba od miasta. rzadziej tam bywam. widze ze ty sie oswoiles z jej widokiem i przytlaczaja cie betonowe mury. troche ci zazdroszcze, przez chwile mieszkalem na wsi i bardzo mi sie tam podobalo.

co do mojej tozsamosci to gdybys chociaz chwile poswiecil na zglebienie tajnikow internetu to bys sie mogl o mnie duzo dowiedziec. ja nie wiem o tobie nic oprocz tego ze nie podoba ci sie to jedno zdjecie, wszedzie widzisz 'wiesniakow' i nawet z ksywki nie chcesz sie przedstawic. zakladam ze nie jestes kobieta i to jest jedyne co moge zalozyc. no i jak dotad dales olbrzymie swiadectwo swojej kultury.

Szczerze uwazam ze do warszawy nie warto przyjezdzac. jest wiele innych przyjemniejszych i ladniejszych miast w polsce. osobiscie najbardziej lubie wroclaw. na warszawe zostalem skazany przez rodzicow. urodzilem sie tu, wychowalem i znam zle i dobre strony tego miasta. caly czas nie wiem co takiego 'wiesniackiego' (w warszawie a nie ujeciu- bo zgodze sie ze nie jest doskonale) odkryles z tego zdjecia. jak na razie gardlujesz tylko stasznie i nie mowisz zadnych konkretow

December 05, 2005 11:21 PM

 
Anonymous Anonymous said...

bardzo kulturlany jestes.
ciekawe skad wywnioskowales ze jestem mezczyzna? akurat tu sie myslisz. czy moze uwazasz ze kobiety nie maja nic do powiedzienia i nie byloby ich stac na cos takiego? nie wiem gdzie w ostatniej wypowiedzi znalazles slowo "wiesniak", "uderz w stol a nozyce...". kompleksow przyzekam Ci naprawde nie mam, tylko smuci mnie twoj brak zaangazowania w to co robisz, nie mowie tu akarat o tym jednym zdjeciu, tylko ogolnie.
musze przyznac ze zdjecie grzyba jest ciekawe i intrygujace, sam chyba widzisz roznice miedzy tym przypadkowym zdjeciem a reszta co zawiesiles. nadal nie odpowiedziales mi na pytanie jaki jest sens tego fotoblogu? bo z tego co widze nie bardzo Ci sie podoba gdy ktos komentuje twoje zdjecia, ktore sa jakie sam, chyba sam widzisz... nic nie wnosza, to po co sa? dla ciebie samego? a po co robic cos tylko dla siebie i pokazywac to ludziom? czy moze to jakas terapia, ktora zalecil ci lekarz?
nie bede szukac po necie co znaczy slowo Renton i kto sie pod nim ukrywa, bo nie bardzo mnie to interesuje, to Tobie przeszkadza, ze nie wiesz kim jestem, wiec wykombinuj tak zebym Ci sie przedstawila (marne twoje sznanse jednak, po tym jak probujesz mnie obrazic).

December 07, 2005 12:33 PM

 
Blogger renton said...

"ciekawe skad wywnioskowales ze jestem mezczyzna?"

mala prowokacja- dzieki temu wiem troche wiecej o tobie

"czy moze uwazasz ze kobiety nie maja nic do powiedzienia i nie byloby ich stac na cos takiego?"

skad zalozenie ze jestem szowinista? jakies kompleksy (podobno ich nie masz)? nieudany zwiazek? (tak- jestem szowinista i moje kolezanki feministki cenia mnie za to)

"nie wiem gdzie w ostatniej wypowiedzi znalazles slowo "wiesniak""

jak to skad? po prostu je tam umiescilas! jezeli nie wiesz co piszesz to prosze PRZESTAN. podpowiem ci tylko, ze uzylas innego przypadku

"nadal nie odpowiedziales mi na pytanie jaki jest sens tego fotoblogu?"

przeczytaj naglowek blogu

"z tego co widze nie bardzo Ci sie podoba gdy ktos komentuje twoje zdjecia"

alez bardzo lubie! cieszy mnie kazda zblakana owieczka zagladajaca do mojej stajenki. I bardzo lubie krytyke... KONSTRUKTYWNA

"ktore sa jakie sam [zdjecia], chyba sam widzisz... nic nie wnosza"

no nie widze. pod tym wgledem jestem slepy. juz to ci to tlumaczylem w poprzednich postach- masz lokalne spojrzenie. ale szkoda mi na tlumaczenie ci tego po raz kolejny wyrazow. jestes tak przekonana ze to wszytko jest zle ze i tak cie nie przekonam ze jest inaczej

"czy moze to jakas terapia, ktora zalecil ci lekarz?"

bystre i na poziomie.

"nie bede szukac po necie co znaczy slowo Renton i kto sie pod nim ukrywa, bo nie bardzo mnie to interesuje, to Tobie przeszkadza, ze nie wiesz kim jestem"

widzisz- problem polega na tym ze te wszystkie informacje sa tutaj! wystarczy np kliknac jeden link. zakladam ze jestes jedna z tych osob ktora na ikonke z niebieskim E mowi internet wiec nie mam ci tego za zle. Slowo renton nic nie znaczy bo tu nie chodzi o slowa tylko o ludzi. podstawowa kultura wymaga od czowieka chociazby tego zeby sie przedstawil. nie musi to byc imie i nazwisko. czlowieka charakteryzuje wiele rzeczy. brak wiedzy na temat twojej plci powodowal u mnie za kazdym razem problem przy odpisywaniu ci na posty poniewaz j. polski jest tak przedziwnie skonstruowany ze ciezko w nim ominac plec. ciekawy bylem co np ty robisz. poniewaz twoja krytyka byla bardzo ostra myslalem ze zaprezentujesz mi cos co uznajesz za wzorcowe. nie mowie ze musi to byc twoja praca. ale praca krytyka polega min na porownywaniu. wiec jezeli uwazasz ze moje jest zle to pokaz mi lepsze. w tym momencie nie jestem juz tym zainteresowany. twoje zachowanie przedstawia najgorsze cechy tego narodu- duzo krzyku i brak pracy. gdybys caly ten czas poswiecony na dogryzanie mi i pisanie o niczym poswiecila na jakiekolwiek przeszukanie netu w poszukiwaniu lepszych rozwiazan byla bys o wiele bardziej wartosciowa osoba i na pewno godnym partnerem do rozmow. niestety, twoj jad i beznadziejna argumentacja zniszczyl wszelkie miele wrazenie na temat twojej osoby. nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji bo nie wiesz co to slowo znaczy.

moja propozycja nie odwiedzania tego blogu nie byla po to zeby sie ciebie pozbyc. ludzie rozumni maja taka zasade ze jezeli im sie cos nie podoba to tego nie robia. jezeli to nie szkodzi nikomu innemu przechodza obok i uzywaja czegos takiego jak tolerancja. ty jej nie masz.
nie jestem np fanem brukselki ale wchodzac do baru w ktorym ja podaja nie mam o to pretesji do kucharza- po prostu jej nie zamawiam. mam goraco nadzieje ze rowniez przestaniesz zamawiac przez internet brukselke i rozejrzysz sie po menu w poszukiwaniu czegos co ci skakuje (mam nadzieje ze rozumiesz przenosnie?)

na zawsze twoj:
Marcin

December 12, 2005 11:54 AM

 
Anonymous Anonymous said...

widzisz, moj drogi, nie mowie ze wszystkie zdjecia sa zle, gdyz zdjecie grzyba uwazam za dobre. jakos tego nie skomentowales... ciekawe czemu? bo moze tak naprawde widzisz roznice miedzy nim a reszta, tylko ciezko Ci sie do tego przyznac... potrzebujesz porownania? przejrzyj sobie zdjecia kolegi Pawla, tez robi zdjecia: http://griever.digart.pl/
moich niestety w necie nie ma, ale jak tylko beda podesle Ci linka. Chodzi mi o to, ze z rzeczy brzydkich mozna wyczarowac cos ladnego, filtrujac to przez wlasna osobe, wiec jesli widze twoje zdjecia to mam wrazenie ze po prostu ktos omylkowo dal Ci aparat albo robisz zdjecia od niechcenia, nie zakaldam ze jestes brzydki wewnetrznie, ale czemu az tak bardzo ich bronisz az tak w nie wierzysz?
moja wartosc wzrasta wraz z iloscia stron ktore obejrzalam? a to ci dopiero... :))))))) moj jad? cos jadlam? :)))) moze wszytsko przez ta brukselke, ktorej tez nie znosze :)))) moj drogi, nie moze mi wszystko smakowac, czasem musze sprobowac czegos niedobrego i sie przekonac jak to jest.. :) a menu faktycznie jest ogromne, ale czasem trafia sie na taki bar w ciemnej uliczce i mimo tego ze wiesz ze nic Ci nie bedzie smakowac, musisz sprobowac... mam nadzieje ze lapiesz... :) gratuluje prowokacji, dalam sie zlapac... :) kompleksy, nieeee ...nieudany zwiazek? kazdy ma jakis za soba...
slyszales ze owieczki moga byc tez czarne?

pzdr serdecznie

twoja na zawsze
kobieta

December 12, 2005 8:36 PM

 
Blogger renton said...

ale te zdjecia nie maja byc uczta dla twojego wyrafinowanego artystycznie podniebienia! wystarczy kliknac (wiesz jak to sie robi, no nie?) na linku do plusz'a. Uwazam ze ten facet robi na serio kawal dobrej roboty i z rzeczy blachych i brzydkich wyciaga ich piekno (znam go wiec musze go chwalic). A ja tak nie chce i nie nie mam zamiaru. twoj 'zchwyt' nad grzybem zauwazylem (tylko skasowalem inna odpowiedz w ktorej to doceniam). Jezeli chociaz raz zastosowalabys sie do mojej rady przeczytania po co jest ten blog to moze jednak bys zrozumiala ze najmniej jest on dla ciebie. rozumiem ze bronisz przy okazji swojego kraju, byc moze swojego rodzinnego miasta (jezeli to warszawa to wspolczuje miejsca urodzenia i lacze sie w zalu). O wiele bardzej ciekawia mnie komentarze Moheba bo dla takich jak on to powstalo. Moi angielscy koledzy tez mi sa wdzieczni za te pare banalnych fotek dzieki ktorym moga powiedziec "I was there" i co jakis czas obserwowac co sie zmienilo. Rozumiesz juz? To nie jest miejsce na krytyke sztuki bo tej sztuki tutaj nie ma - Z ZALOZENIA.

i blagam cie zrozum bo ten watek jest na serio bez sensu a moj wrodzony instynk odpisywania doprowadzi do tego ze bedzie tu 500 postow pod jednym zdjeciem. i nawet w tym momencie nie mialbym nic przeciwko temu gdybys tylko czytala to co pisze i nie powtarzala pewnych stwierdzen przy ktorych sie upierasz a ja je juz dawno odrzucilem jako nieprawdziwe (chodzi mi o ten artyzm/sztuke/piekno/dobry smak). Nie zakladaj ze kazdy kto pokazuje w necie zdjecia robi to by pokazac siebie i chwalic sie swym kunsztem. no i co do aparatu to juz ci przeciez mowilem ze go kupilem a nie dostalem ;). ech- gdybys ty na serio czytala. no ale coz ... kobiety

niniejszym oswiadczam ze jezeli doczepisz chociaz jedna wiadomosc do tego postu skasuje ja. ;)

do zobaczenia w innym poscie

December 13, 2005 4:16 PM

 

Post a Comment

Links to this post:

Create a Link

<< Home